Koniec wakacji to czas namysłu nad życiem i jego przemijaniem, zapowiedź jesiennych, zimowych i wiosennych przesileń, nerwic i depresji, a także lęk przed nadejściem kolejnej fali pandemii. Prezentujemy listę 5 utworów hip-hopowych idealnych na ten czas. Pożegnajmy wakacje razem!

1. Zeus – Lato w mieście Łódź

Też was wkurzają sformułowania “miasto Warszawa”, “miasto Poznań” itp.? W tym przypadku dobrze, że raper w refrenie powtarza “w mieście Łódź“, bo pomyślałbym, że całość dzieje się  na statku. Niemniej Lato w mieście Łódź Zeusa to piękny storytelling o upale, mieście, brudnych żulach i śledztwie prowadzonym w sprawie serii wyjątkowo brutalnych zabójstw. Zakończenie tej filmowej historii pozbawia wszelkich nadziei na złotą jesień!

2. Quebonafide – Jesień

To właśnie ten utwór zapoczątkował przemianę Quebonafide, pięknego motyla, który na powrót dał się zamknąć w kokonie normalności. Słuchacze jednogłośnie orzekli, że to wspaniała metamorfoza, prawdziwy kunszt artystyczny, bardzo dobre to wszystko. Flegmatyczne flow rapera przywodzi na myśl infekcję górnych dróg oddechowych, które jesienią często stają się i naszym udziałem…

3 Peja – Czarny Wrzesień (album)

Pierwszy raz na łamach StyLUfki nawiązujemy do bogatego dorobku Rycha Pei (Peji?) SoLUfki. I to od razu do pozycji wyjątkowej. Czarny Wrzesień to bowiem nagrany w 2009 roku mixtape zawierający utwory oczerniające rapera Tede, odpowiedź na diss-album AH24N2 warszawskiego twórcy. Na płycie SoLUfki znalazły się niezapomniane szlagiery pokroju DTKJ, TDF (The Dick Fucker) [xD] czy Frajerhejt 9.12 Pozycja idealna do odreagowania po wymagającej wrześniowej majmie, cz WF-ie, na którym wybrali nas do drużyny jako ostatnich.

4. Eldo – Warszawska jesień

Pochodzący z albumy Eldoki Zapiski z 1001 nocy numer Warszawska jesień to kwintesencja  frasunku, autodestrukcji i rezygnacji, która, gdy utwór zbliża się ku końcowi, przeradza się w manifest walki z przeciwnościami losu. Jak to zazwyczaj w przypadku Eldoki – dużo liryzmu i patosu. Możecie omawiać na polskim.

5. Rasmentalism – W pełnym słońcu grudnia

Jak zauważył pewnego razu pierwszy polski noblista w dziedzinie literatury, Taco Hemingway, “koniec lipca, za chwilę już znów zima”. A co mamy powiedzieć miesiąc później? Miesiąc później, czyli dokładnie teraz, nie pozostało nam już nic innego, niż odpalić W pełnym słońcu grudnia, myśleć o dziewczętach lub chłopcach, którzy nas zostawili i biadolić. I liczyć na to, że w tym roku grudzień będzie chłodny i słoneczny, jak w piosence. Ale też niezbyt mroźny, bo ogrzewanie przecież kosztuje.

Co oczywiste, na serwisie YouTube znajdziemy mnóstwo innych jesiennych utworów hip-hopowych. Szczególnie dużo tych listopadowych, patriotycznych. Powyższa piątka została wyłoniona drogą  niezależnego losowania w siedzibie redakcji.

A Wy macie swoje typy? Tak? To fajnie!  Zachęcamy do czytania StyLUfki i słuchania Rycha Pei (Peji) SoLUfki!

Zostaw komentarz

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Zgadzając się, zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.